Wokół mieszkania, domu i ogrodu.

Budowa, remont, podatki, rachunki...

Liczba pytań: 13744

Liczba odpowiedzi: 167687

Kategoria: Łazienka
(81 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość zalogowana [26.08.11]

Wyposażenie łazienki: Cersanit czy Koło?

Witam, mam dylemat ponieważ nie wiem, której firmy wybrać asortyment wyposażeniowy do łazienki (wanna, prysznic kibelek, umywalka), ponieważ niedługo remont. Cersanit czy Koło? Różnice w cenie są znaczne ale czy one są uzasadnione? Czy Cersanit jest gorszy od Kola jakościowo? Jak uważacie?

Załączone pliki:
łazienka.jpg
Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(288 - 260)
53%
[27.08.11]
Ostatnio wymieniałem sedes i padło na "Cersanit" a powód był prosty CENA!! i odpowiednia wielkość spustu oraz funkcja oszczędzania wody 2/5l. Jeśli robisz remont to patrz na koszty ale także funkcjonalność i wykonanie a nie na firmę . Po remoncie ma być funkcjonalniej, lepiej i piękniej a nie do poprawki. Jeśli spodoba Ci się wanna z Koła a stać Cię i nie ma takiej w Cersanicie to nie kupisz jej ??!! W/g mnie najistotniejsze są koszty a nie logo !!
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[14.12.12]
Ani koło ani cersanit jak dla mnie roca, chodzi o krawędzie i profile wewnątrz jest to ważne przy utrzymaniu czystości.
http://www.roca.pl/umywalki-stawiane-na-blat
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[16.12.12]
zdecydowanie odradzam cersanit,nie dosc ze na plytki trzeba czekac jak ponad 3 tygodnie to dostalem plytki z wadami fabrycznymi.musialem zamowic nowa partie i czekam ponad 5 tygodni.ogolnie firma zlewa klienta i ma go w powarzaniu. czekam na te plytki tylko dlatego ze brak mi pieniedzy na wymiane wszystkich plytek w lazience.pewnie i tak przyjda uszkodzone lub z wadami.ogolnie slyszac o produktach firmy cersanit dostaje delirki, nigdy wiecej!
gość  gość
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[18.04.13]
Zdecydowanie Koło, urządziliśmy z żoną łazienkę rok temu i wszystko kupiliśmy w firmowym salonie w Warszawie. Długo zastanawialiśmy się gdzie zrobić zakupy, ale tam przekonał nas darmowy projekt łazienki.
gość  gość
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[23.07.13]
Moim zdaniem Koło - niższe ceny, a jakość naprawdę wysoka. Tutaj macie przykłady dobrego wyposażenia - http://e-inclusive.pl/ Naprawdę można kupić fajne rzeczy w dobrych cenach.
gość  gość
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[29.05.14]
Dla mnie zawsze jest ważny stosunek jakości do ceny i dla tego wybrałem toaletę starej jeszcze Polskiej firmy Cersanit .Zachodnie marki wcale nie oznaczają że są lepsze.
gość  gość
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[18.08.14]
polecam koło,cersanit kiepskie materiały ma
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[02.04.15]
U mnie na 5 rzeczy od Cersanit tylko z 1 (umywalka) nie było problemów... Wanna akrylowa pęka w pajęczynę a serwisant twierdzi że to zabrudzenia. Szuflady zamontowano z dokładnością do... 1cm a montażysta szafki z lustrem nie odróżnia wiertła zwykłego od do konfirmatów. To tak jakby pracownik Orlenu nie odróżniał ON od benzyny
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[21.04.15]
Mamy cała armaturę firmy koło. Zakupiliśmy w sklepie z armaturą sanitarną w Trzebnicy. http://daf-trzebnica.pl/ Oczywiście w ofercie mieli wiele produktów różnych firm, ale my zdecydowaliśmy się właśnie na koło i nie żałujemy.
gość  bartek
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[26.06.15]
Łazienka prawie gotowa. Jeszcze tylko łazienkowy kosz na śmieci z http://www.smartbin.pl/kosze-n(...)o-lazienki.html i idziemy pod prysznic :)
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[08.09.15]
gość
Eśli chcecie kupić produkt tej firmy...Odradzam, odradzam i jeszcze raz odradzam. Jeśli chcecie zalać sąsiadów i nie mieć możliwości spuszczania wody przez dłuższy czas, to możecie zaryzykować. W maju kupiłam w OBI taki zestaw, w czerwcu był zamontowany a w październiku pewnego pięknego dnia przybiegła sąsiadka, że leje się u niej woda. U nas jeszcze nic nie było widać. Byliśmy przekonani, że ta awaria nas nie dotyczy. Niestety to był dopiero początek kłopotów... i kosztów... Przekonani, że coś nie tak zrobił przy montażu hydraulik, szybko go wezwaliśmy. Obejrzał przez drzwiczki rewizyjne i stwierdził, że bez kucia się nie obejdzie i na pewno nie jest to z jego winy. Pojechaliśmy do OBI złożyć reklamację. Przyjęli, a jakże, serwisant z Cersanitu był po tygodniu, obejrzał, obejrzał i stwierdził , że to nie wina sprzętu.Reklamacja została odrzucona, co uroczyście zakomunikował nam SMS z OBI. Cóż, trzeba było kuć tak czy siak. Po kolejnym tygodniu nasz fachowiec rozpruł płytki i płytę, które tak ładnie do tej pory zasłaniały stelaż i centymetr po centymetrze szukał przecieku. A nie było go łatwo znaleźć. Dopiero po rozpruciu styropianu otaczającego zbiornik na wodę okazało się, że to z niego tak leci woda i to wartkim strumieniem. Ponownie złożyliśmy reklamację i ponownie przyjechał serwisant. Obejrzał sprzęt, obfotografował i przyznał, że rzeczywiście jest to wada sprzętu, nawet to opisał w protokole reklamacyjnym. Sprzęt miał być wymieniony i mieliśmy już bezpośrednio kontaktować się z Cersanitem pod wymieniony na dole protokołu telefon jaki jest etap załatwienia naszej sprawy. Po około tygodniu bez żadnych wieści i kolejnych dniach spuszczania wody wiaderkiem, żeby nie zalewać sąsiadów (!) weszcie sami zadzwoniliśmy i jakież było nasze zdziwienie, że reklamacja znowu nie została uznana. Bo powinniśmy po montażu czekać aż nastąpi wyciek i dopiero zabudować stelaż. Mamy czekać na decyzję, która za kilka dni przyjdzie do nas na piśmie. Oprócz tego firma Cersanit, żeby polubownie załatwić sprawę przyśle nam ten plastikowy zbiornik, żebyśmy go sobie sami zamontowali. Cóż za łaskawość. Czuję się, jakby na nowo wracał PRL. A te protokoły i pismo z Cersanitu zostawię na pamiątkę jeszcze swoim wnukom, żeby im nie przyszło do głowy kupować czegokolwiek z tej firmy, bo ja będę ich produkty omijała szerokim łukiem. Wszystko się może popsuć, nawet rozumiem, że zdarzają się wady fabryczne, trudno, zalałam sąsiadkę, dobrze, że mam ubezpieczone mieszkanie. Ale taki sposób załatwienia reklamacji po prostu nie mieści mi się w głowie. I przyjęłam ten zbiornik, choć w piśmie było napisane, że to będzie oznaczało rezygnację z dalszych roszczeń z mojej strony, bo już jestem zmęczona spuszczaniem wody wiaderkiem i mam nadzieję mieć za jakieś dwa miesiące znów ładną łazienkę, bo przecież wcześniej nie mam zamiaru zabudowywać stelaża, bo może znowu będzie ciekło.... A dziś mamy 12 grudnia .....
gość  gość
Dodaj odpowiedź
> Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki