Wokół mieszkania, domu i ogrodu.

Budowa, remont, podatki, rachunki...

Liczba pytań: 12095

Liczba odpowiedzi: 129935

Kategoria: Remonty
(81 odpowiedzi)

Pękające ściany... co to może być? jak temu zaradzić...?

We wrześniu skończył się remont mojego mieszkania z końca lat 70-tych. Na ścianach były zamontowane płyty kartonowo-gipsowe i łączyły je szczeliny (szer. ok. 1 cm) i głębokość ok. 0,5 cm. Dziury te zostały wypełnione jakiś elastycznym materiałem i chyba zaklejone jakąś elastyczna taśmą, następnie narzucony gips, szlifowanie i malowanie. I teraz po niecałym pół roku znalazłem pęknięcia na ścianach, ale raczej poza tymi łączeniami, i nawet pęknięcie w poprzek. Mam gwarancję, więc ekipa to zrobi, ale pytanie do Was jak mogło się to stać?
Oni proponują albo wycięcie kawałka i ponowne zrobienie go w miejscu pęknięcia, albo silikonowanie - co będzie mniej brudzące, ale widoczne z bliska. A co wy myślicie? W jednym pokoju myślę, że zrobię silikonowanie, ponieważ żona zrobiła projekt malowany na ścianie i trzeba by go odtwarzać, a to raczej niewykonalne u artysty - robienie drugi raz nie będzie takie jak to z pierwszego - może być lepsze, ale co pierwsze to pierwsze.
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki, pomoc, itp.

 

Odpowiedzi autora:

  1. wielkie dzieki za Wasze podpowiedzi i propozycje. generalnie sciany gipsowo-kartonowe byly zamontowane w latach 70, czy 80, wiec na pewno nie mialy po...
    czytaj więcej
Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(306 - 284)
52%
[01.03.09]
pekaja bo za szybko bylo wszystko robione. trzeba odczekac jakis czas az plyty k-g "osiądą" i dopiero dopieszczac.
strefa0designu  strefa0designuzalogowana

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
↑ ↓
(22 - 22)
50%
[03.01.10]
gość
Byćmoże ekipa zle wykonała swoje zadanie... Przykładowo taką siatkę to też trzeba umieć zatopić.Podejrzewam że najpierw naklejana była siatka a dopiero nakładana zaprawa.Siatkę należy zatopić w zaprawie a nie tylko przesmarować ją zaprawą,jak to robi większość psełdo fachowców.
gość  gość
↑ ↓
(24 - 24)
50%
[03.01.10]
Zona artystka ty pewnie adwokat a w takiej starej noze mieszkasz.
gość  gość
↑ ↓
(23 - 23)
50%
[03.01.10]
polak potrafi ,zastanawiam sie po co na naszym rynku powstają firmy budowlane jak kazdy jest takim ekspertem od pęknięc i remontów oczywiscie hasło jak najmiejszymkosztem jest im pewnie znane Pozdrawiam
gość  punkt
↑ ↓
(25 - 22)
53%
[03.01.10]
Nie czepiajcie się fachowców chociaż prawdą jest, że wielu robi na czas i byle jak. Co do pęknięć jest to zjawisko znane zwłaszcza w blokowiskach wykonanych z płyt za czasów komuny i tam chyba tylko święcona woda. Dobrym rozwiązaniem wydaje mi się ten papier gładziowy o którym ktoś tutaj wspomniał w każdym razie musi to być coś naprawdę elastycznego ( czasem nie tapeta z włókna szklanego ) ściany nie oddychają a smród po kleju do tych tapet nie zniknął po roku od położenia. Udanych eksperymentów. Pozdrawiam.
gość  gość
↑ ↓
(24 - 22)
52%
[03.01.10]
Trzeba było wywalić zgrzybiałe 30-letnie płyty i dać nowe, robiłeś gruntowny remont to warto było dołożyć kilka stów i zrobić porządnie, bo w tym całym interesie to płyta jest najtańsza a robocizna nowej ściany też może byłaby tańsza niż babranie się w starych dziurach i nierównościach.
gość  gość
↑ ↓
(24 - 23)
51%
[03.01.10]
na pękające ściany najlepsza metoda to naciągnięcie śatki elewacyjnej
gość  gość
↑ ↓
(24 - 22)
52%
[03.01.10]
widze ze wszyscy tu doradzaja metody stosowane przy dzisiejszych plytach a te co tu gosciu pisze sa robione w latach 70 i najprawdopodobniej pekniecia powstaly z winy tego ze zle zostala nalozona szpachla na stare plyty z tamtego okresu one byly inaczej wykonywane mialy grupszy karton nie tak jak teraz jedyna rada na te miejsce z obrazem to tylko nalozyc zwykly silikon sanitarny a dopiero nato akryl inaczej z powrotem peknie bedzie leki slad ale szkoda obrazu a reszte scian najlepiej zedrzec szpachelka gips nalozony i zobaczyc czy plyta pod spodem jest cala znajac zycie jest wpozadku i to tylko popekal gips niestety przy tych starych plytach nalezy wydluzyc czas ich schniecia przed nastepnym kladzeniem szpachli ze wzgledu na grupszy karton ktory zaczyna pracowac przy wysychaniu zreszta powinienes sie cieszyc ze p takim remacie nie odpadly ci cale plyty od sciany ja juz sie kiedys z takimi przypadkami spodkalem
gość  gość
↑ ↓
(22 - 22)
50%
[03.01.10]
z tak małostkowego opisu mogę wywnioskować tylko tyle, że któraś część budynku w którym Pan mieszka zaczęła osiadać. Przyczyn może być kilka, np. uszkodzenie części fundamentu, ale to trudno określić bez badań ekspertów. Budynek pewnie "siądzie" do pewnego momentu i Pana problem kiedyś się skończy, pytanie tylko kiedy? Jeśli chce Pan pozbyć się problemu zalecam usunięcie przyczyny. Zaklejanie pęknięć zarówno z pogłębianiem ich i ponownym wypełnianiem masą szpachlową lub też akrylowaniem pęknięć prawdopodobnie okaze sie bezcelowe poniewaz po jakims czasie one i tak "wyjdą". DOBRA RADA: Proszę przykleić w miejscu pęknięć - w kilku miejscach - niewielkie szklane płytki, odczekać pół roku - jeśli nie odpadną lub nie pękną może Pan przystąpić do remontu pomieszczeń - jeśli stanie się odwrotnie oznacza to że budynek dalej pracuje i pęknięcia będą pokazywały się dalej - wtedy dopiero polecam usunąć w.w. przyczynę. powodzenia pozdrawiam
gość  dzit
↑ ↓
(22 - 23)
49%
[03.01.10]
Niech wykleja ściany tapeta z włókna szklanego i będzie po problemie...
gość  gość
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[03.01.10]
ejjj to proste,jak ci ściany pękają...czyli ze obciążenie budynku jest za duże,najlepiej wezwać ekipę i oni z tym coś zrobią...albo samemu zrobic mieszankę kleju i wapnia...i za szpachlować;...
gość  kxisspa
Dodaj odpowiedź
> Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki