Pękające ściany... co to może być? jak temu zaradzić...?
We wrześniu skończył się remont mojego mieszkania z końca lat 70-tych. Na ścianach były zamontowane płyty kartonowo-gipsowe i łączyły je szczeliny (szer. ok. 1 cm) i głębokość ok. 0,5 cm. Dziury te zostały wypełnione jakiś elastycznym materiałem i chyba zaklejone jakąś elastyczna taśmą, następnie narzucony gips, szlifowanie i malowanie. I teraz po niecałym pół roku znalazłem pęknięcia na ścianach, ale raczej poza tymi łączeniami, i nawet pęknięcie w poprzek. Mam gwarancję, więc ekipa to zrobi, ale pytanie do Was jak mogło się to stać? Oni proponują albo wycięcie kawałka i ponowne zrobienie go w miejscu pęknięcia, albo silikonowanie - co będzie mniej brudzące, ale widoczne z bliska. A co wy myślicie? W jednym pokoju myślę, że zrobię silikonowanie, ponieważ żona zrobiła projekt malowany na ścianie i trzeba by go odtwarzać, a to raczej niewykonalne u artysty - robienie drugi raz nie będzie takie jak to z pierwszego - może być lepsze, ale co pierwsze to pierwsze. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki, pomoc, itp.
Odpowiedzi autora:
wielkie dzieki za Wasze podpowiedzi i propozycje. generalnie sciany gipsowo-kartonowe byly zamontowane w latach 70, czy 80, wiec na pewno nie mialy po... czytaj więcej
Najlepsza odpowiedź
(177 - 154)
53%
[01.03.09]
pekaja bo za szybko bylo wszystko robione. trzeba odczekac jakis czas az plyty k-g "osiądą" i dopiero dopieszczac.
[01.03.09]
pekaja bo za szybko bylo wszystko robione. trzeba odczekac jakis czas az plyty k-g "osiądą" i dopiero dopieszczac.
Ja miałem podobny problem.Pomogła specjalna masa szpachlowa o elastycznej charakterystyce.Jest trochę droższa,ale warto.Ni i oczywiście trzeba przedtem dać na łączeniach siatkę szerokości 5cm.Pozdrawiam.
Ja miałem podobny problem.Pomogła specjalna masa szpachlowa o elastycznej charakterystyce.Jest trochę droższa,ale warto.Ni i oczywiście trzeba przedtem dać na łączeniach siatkę szerokości 5cm.Pozdrawiam.
Cześć fachowcy silikon haha dobre, dobre tylko jak go pomalować pacany do tego używa się akryli ciężko stwierdzić na odległość co się dzieje i dlaczego ale ja polecam tapetę z włókna szklanego są rożne wzory można ja wielokrotnie malować polecam markę SIGMA kupisz to w centrum dekoral lub dobrej hurtowni do tego oczywiście odpowiedni klej do łączenia płyt ja używam kleju SEMIN CE75 i taśmy papierowej tez SEMIN a tam gdzie masz malowidła masz problem bo silikonu nie pomalujesz i przy następnym malowaniu będzie się trzeba silikonu pozbyć ja bym zostawił tak jak jest lub namalował jeszcze raz po naprawieniu ściany najważniejsze to znaleźć przyczynę a potem się zastanowić co dalej jak to jest wielka plyta t możesz nie wygrać z pęknięciami pozdrawiam
Tak.Tylko że przykleić to w taki sposób aby nie było widać łączeń rolek tapet można zaliczyć do cudu!!! Ja próbowałem.Masakra.A spore mam doświadczenie w remontach.
[autor="gość"]Cześć fachowcy silikon haha dobre, dobre tylko jak go pomalować pacany do tego używa się akryli ciężko stwierdzić na odległość co się dzieje i dlaczego ale ja polecam tapetę z włókna szklanego są rożne wzory można ja wielokrotnie malować polecam markę SIGMA kupisz to w centrum dekoral lub dobrej hurtowni do tego oczywiście odpowiedni klej do łączenia płyt ja używam kleju SEMIN CE75 i taśmy papierowej tez SEMIN a tam gdzie masz malowidła masz problem bo silikonu nie pomalujesz i przy następnym malowaniu będzie się trzeba silikonu pozbyć ja bym zostawił tak jak jest lub namalował jeszcze raz po naprawieniu ściany najważniejsze to znaleźć przyczynę a potem się zastanowić co dalej jak to jest wielka plyta t możesz nie wygrać z pęknięciami pozdrawiam[/autor] Tak.Tylko że przykleić to w taki sposób aby nie było widać łączeń rolek tapet można zaliczyć do cudu!!! Ja próbowałem.Masakra.A spore mam doświadczenie w remontach.
Pekajace sciany to utrapienie wszystkich wykonawcow, przyczyn moze byc kilka: - pekajaca głowna sciana na ktorej jest naklejona płyta(przemieszczanie) - odklejenie płyty od sciany - brak delatacji(zabardzo wpasowana płyta) - brak elastycznosci łaczen(zły klej) - brak fizeliny badz sitki na łaczeniach - nieumiejetnosc obrabiania łaczen i pospiech - przyczyny zewnetrzne(wykopy, ciezki sprzet, duzy ruch uliczny - budynek narazony na drgania) co do napraw,proponuje odwiedzic strone muratora pozdrawiam
Pekajace sciany to utrapienie wszystkich wykonawcow, przyczyn moze byc kilka: - pekajaca głowna sciana na ktorej jest naklejona płyta(przemieszczanie) - odklejenie płyty od sciany - brak delatacji(zabardzo wpasowana płyta) - brak elastycznosci łaczen(zły klej) - brak fizeliny badz sitki na łaczeniach - nieumiejetnosc obrabiania łaczen i pospiech - przyczyny zewnetrzne(wykopy, ciezki sprzet, duzy ruch uliczny - budynek narazony na drgania) co do napraw,proponuje odwiedzic strone muratora pozdrawiam
pytanie: czy wcześniej ściany też pękały? Jeżeli tak to ekipa ta co to robiła powinna uprzedzić i sprawdzić czy to wina tylko tynku (starego) czy ścian nośnych. Jeżeli ścian nośnych to znaczy wady konstrukcyjne lub co bardziej prawdopodobne materiałowe a to jest trudno usuwalne (ławy, fundamenty) Jeżeli wina starego tynku, to źle wykonany remont i można to usunąć
pytanie: czy wcześniej ściany też pękały? Jeżeli tak to ekipa ta co to robiła powinna uprzedzić i sprawdzić czy to wina tylko tynku (starego) czy ścian nośnych. Jeżeli ścian nośnych to znaczy wady konstrukcyjne lub co bardziej prawdopodobne materiałowe a to jest trudno usuwalne (ławy, fundamenty) Jeżeli wina starego tynku, to źle wykonany remont i można to usunąć
..... jak montuje re gipsy to zaciągam całość gipsem szpachlowym Nida gips na całości oczywiście siatka do ociepleń ta najlepsza .....100% satysfakcji gwarantowane a te cienkie siateczki na szczeliny i inne cudeńka to możecie sobie w......
..... jak montuje re gipsy to zaciągam całość gipsem szpachlowym Nida gips na całości oczywiście siatka do ociepleń ta najlepsza .....100% satysfakcji gwarantowane a te cienkie siateczki na szczeliny i inne cudeńka to możecie sobie w......
[autor="gość"] jest sposób , który stosuje się np w Szwecji.. kładzie się płyty g-k, szpachluje, dociera. kiedy wszystko jest gotowe u nas w kraju na tym się kończy a tam nakleja się flizelinę ...(...)
... czyli tapety z włókna szklanego. Fajnie, że każdy ma swoją opinię Szkoda, że tak wielu po polsku nie potrafi napisać nawet jednego zdania...
swoją drogą szczeliny 1cm , gdy robiła to ekipa.... Ale bardzo interesujące są pęknięcia w poprzek płyty (może płyta była pęknięta-oszczędności i niedbałość wykonawcy?).
[autor="gość"]jest sposób , który stosuje się np w Szwecji.. kładzie się płyty g-k, szpachluje, dociera. kiedy wszystko jest gotowe u nas w kraju na tym się kończy a tam nakleja się flizelinę ...(...)
... czyli tapety z włókna szklanego. Fajnie, że każdy ma swoją opinię :) Szkoda, że tak wielu po polsku nie potrafi napisać nawet jednego zdania...
swoją drogą szczeliny 1cm , gdy robiła to ekipa.... Ale bardzo interesujące są pęknięcia w poprzek płyty (może płyta była pęknięta-oszczędności i niedbałość wykonawcy?).
ja kolego nie nastroję Cię optymizmem. Żadna taśma zbrojona , fizalina , siatka zbrojona czy Bóg wie co nie powstrzyma pracy kilku set ton żelbetu i stali duży wpływ na pękania ma też usytuowanie budynku (ruchliwa ulica, prowadzone prace budowlane w okolicy, sąsiedzi itp.) Łatwiej jest temu zapobiec w zabudowie jednorodzinnej niż w blokach lub tym bardziej w wieżowcach. Powodzenia na froncie
ja kolego nie nastroję Cię optymizmem. Żadna taśma zbrojona , fizalina , siatka zbrojona czy Bóg wie co nie powstrzyma pracy kilku set ton żelbetu i stali duży wpływ na pękania ma też usytuowanie budynku (ruchliwa ulica, prowadzone prace budowlane w okolicy, sąsiedzi itp.) Łatwiej jest temu zapobiec w zabudowie jednorodzinnej niż w blokach lub tym bardziej w wieżowcach. Powodzenia na froncie
wiadomo, kazdy ma jakis sposob na pekajace sciany. W zaleznosci od warunkow jedne beda dzialac a inne nie. Ja nie jestem fachowcem, to po pierwsze, ale w Anglii jest uzywane cos co sie nazywa lining paper i widze ze juz jest rozprowadzany w Polsce. Ktos wspomnial tutaj strone papiergladziowy.com i wyglada ze to jest dokladnie to samo - tam opisuja jak to dziala wiec nie bede powtarzal. Inna wersja normalnego papieru gladziowego jest co oni nazywaja na stronie 'super mocny'. Zebym wiedzial ze to jest juz w Polsce to bym nie wysylal mojemu znajomemu ze Slaska tego z Anglii. I sciana oddycha i szybko sie kladzie...
Ktos wspomnial ze klej smierdzi nawet po roku. Domyslam sie nie zostal uzyty poprawny klej. Podstawowe kleje do tapet sa robione z 'ziemniakow' wiec nie ma co smierdziec. Do ciezkich tapet warto uzyc dobry klej wlasnie do tego przeznaczony.
wiadomo, kazdy ma jakis sposob na pekajace sciany. W zaleznosci od warunkow jedne beda dzialac a inne nie. Ja nie jestem fachowcem, to po pierwsze, ale w Anglii jest uzywane cos co sie nazywa lining paper i widze ze juz jest rozprowadzany w Polsce. Ktos wspomnial tutaj strone papiergladziowy.com i wyglada ze to jest dokladnie to samo - tam opisuja jak to dziala wiec nie bede powtarzal. Inna wersja normalnego papieru gladziowego jest co oni nazywaja na stronie 'super mocny'. Zebym wiedzial ze to jest juz w Polsce to bym nie wysylal mojemu znajomemu ze Slaska tego z Anglii. I sciana oddycha i szybko sie kladzie...
Ktos wspomnial ze klej smierdzi nawet po roku. Domyslam sie nie zostal uzyty poprawny klej. Podstawowe kleje do tapet sa robione z 'ziemniakow' ;) wiec nie ma co smierdziec. Do ciezkich tapet warto uzyc dobry klej wlasnie do tego przeznaczony.
budynek ciage pracuje, dlatego pękają ściany, złe fundamenty, słaby cement, moze być wieeprzyczyn, ale z tym sobie nie poradzisz, juz zawsze tak raczej bedzie
budynek ciage pracuje, dlatego pękają ściany, złe fundamenty, słaby cement, moze być wieeprzyczyn, ale z tym sobie nie poradzisz, juz zawsze tak raczej bedzie
ja mam nowy budynek i tez sciany pekaja nic nie poradzisz lekkie pekniecie mozesz tasme nałozyc zaszpachlowac i farbe naniesc.by sie pozbyc w inny sposob to kupe kasy to kosztuje.
ja mam nowy budynek i tez sciany pekaja nic nie poradzisz lekkie pekniecie mozesz tasme nałozyc zaszpachlowac i farbe naniesc.by sie pozbyc w inny sposob to kupe kasy to kosztuje.
bsciany pekaja po wpływem ruch,ktorego sie nie czuje.w nowych budownictwach tez pekaja.miałam najlepsze ekipy ,kupe kasy placilam i nic.a zalezy im na robocie bo to stali pracownicy,ktorzy u mnie buduja kilka lat,a firma bardzo duza inzynierowie itd.
bsciany pekaja po wpływem ruch,ktorego sie nie czuje.w nowych budownictwach tez pekaja.miałam najlepsze ekipy ,kupe kasy placilam i nic.a zalezy im na robocie bo to stali pracownicy,ktorzy u mnie buduja kilka lat,a firma bardzo duza inzynierowie itd.
tez masz problem ,ludzie choruja za chwile do grobu,lepiej jedz swiat zobacz a nie pierdołami sie zajmujesz.
tez masz problem ,ludzie choruja za chwile do grobu,lepiej jedz swiat zobacz a nie pierdołami sie zajmujesz.
Z góry dzięki za pomoc wszystkim tym, którzy jej udzielili. Jeśli chodzi o budynek, to raczej nie ma jak osiadać, bo ma już sporo lat, umiejscowiony jest na Ochocie i nie było wcześniej pęknięć, pomimo, że ze względu na stare budownictwo i wyrównanie ścian wszędzie były karton gipsy (k-g). Ja robiłem totalny remont i wykorzystałem te k-g. Będę próbował podziałać którąś z Waszych propozycji, ale poczekam jak znajdę trochę więcej czasu.
Tym zaś co piszą bzdety i bezużyteczne odpowiedzi proponuję melisę i chwilę relaksu.
Z góry dzięki za pomoc wszystkim tym, którzy jej udzielili. Jeśli chodzi o budynek, to raczej nie ma jak osiadać, bo ma już sporo lat, umiejscowiony jest na Ochocie i nie było wcześniej pęknięć, pomimo, że ze względu na stare budownictwo i wyrównanie ścian wszędzie były karton gipsy (k-g). Ja robiłem totalny remont i wykorzystałem te k-g. Będę próbował podziałać którąś z Waszych propozycji, ale poczekam jak znajdę trochę więcej czasu.
Tym zaś co piszą bzdety i bezużyteczne odpowiedzi proponuję melisę i chwilę relaksu.
Jest prosty , pewny i ostateczny środek na te pęknięcia-połóż na powierzchnię ścian siatkę a włókna szklanego na specjalnym do tego celu kleju i po temacie-pęknięcia nie wyjdą na górę .To włókno można malować i ma bardzo ładną i ciepłą wizualnie fakturę.
Jest prosty , pewny i ostateczny środek na te pęknięcia-połóż na powierzchnię ścian siatkę a włókna szklanego na specjalnym do tego celu kleju i po temacie-pęknięcia nie wyjdą na górę .To włókno można malować i ma bardzo ładną i ciepłą wizualnie fakturę.
Może to nie kwestia pseudo fachowców a rozgorączkowanych Klientów, którzy zawsze tylko jęczą, że za wolno, że wszystko trwa .... a potem ups, ... pękło.
PS. A czy w budynku jest winda (nic nie piszesz o warunkach zabudowy a to też ma znaczenie)? Drgania ścian wywołane pracą windy, powodują takie efekty zawsze niezależnie od tego czy budynek jest stary czy nowy. Jeżeli jest winda (a już niedaj Boże za ścianą) to ja nie uwzględniłabym reklamacji. Inna możliwość to ta, że budynek stoi przy ruchliwej ulicy - znów drgania.
Szczerze mówiąc z takimi sytuacjami spotykam się często i na podstawie tego co piszesz ciężko się ustosunkować.
Może to nie kwestia pseudo fachowców a rozgorączkowanych Klientów, którzy zawsze tylko jęczą, że za wolno, że wszystko trwa .... a potem ups, ... pękło.
PS. A czy w budynku jest winda (nic nie piszesz o warunkach zabudowy a to też ma znaczenie)? Drgania ścian wywołane pracą windy, powodują takie efekty zawsze niezależnie od tego czy budynek jest stary czy nowy. Jeżeli jest winda (a już niedaj Boże za ścianą) to ja nie uwzględniłabym reklamacji. Inna możliwość to ta, że budynek stoi przy ruchliwej ulicy - znów drgania.
Szczerze mówiąc z takimi sytuacjami spotykam się często i na podstawie tego co piszesz ciężko się ustosunkować.
Pęknięcie na płytach gk należało by sprawdzić czy jest odstęp od podłogi tzw dylatacja u dołu płyty włożone na wcisk mają tędęcję do pękania. Żaden silikon tylko akryk któwy da się malować lecz on jest dobry na około od 2 do 3lat później kruszeje. odstęp między płytami nie powinien być tak dłuży płyty z brzegu nają tzw felc jeżeji niema to felc się wykonuje lecz bez przesady do 0,5cm następnie wkleja się siadkę (nie wtapia) później można dać jeszcze wtopioną fizelinę dodatkowo nieiem jak płyty były przymocowane do ściany (do pełnej ściany oprócz kleju do płyt należy jeszcze dać kołki) należało by się spytać jak ekipa wykonała ścianę tu może być problem. Polecam wejście na stronę internetowom knaufa i ściągnięcie instukcji. Odniśnie pęknięcia współczuję i pozdrawiam
Pęknięcie na płytach gk należało by sprawdzić czy jest odstęp od podłogi tzw dylatacja u dołu płyty włożone na wcisk mają tędęcję do pękania. Żaden silikon tylko akryk któwy da się malować lecz on jest dobry na około od 2 do 3lat później kruszeje. odstęp między płytami nie powinien być tak dłuży płyty z brzegu nają tzw felc jeżeji niema to felc się wykonuje lecz bez przesady do 0,5cm następnie wkleja się siadkę (nie wtapia) później można dać jeszcze wtopioną fizelinę dodatkowo nieiem jak płyty były przymocowane do ściany (do pełnej ściany oprócz kleju do płyt należy jeszcze dać kołki) należało by się spytać jak ekipa wykonała ścianę tu może być problem. Polecam wejście na stronę internetowom knaufa i ściągnięcie instukcji. Odniśnie pęknięcia współczuję i pozdrawiam
jedyną sensowną poradą jest ta zamieszczona przez "gościa" z godz.21.42 i 23.01. To prawda, tylko cale bryty fizeliny plus gotowy klej ktory można zamalować. Gwarancja, że ściany nie popękają.
jedyną sensowną poradą jest ta zamieszczona przez "gościa" z godz.21.42 i 23.01. To prawda, tylko cale bryty fizeliny plus gotowy klej ktory można zamalować. Gwarancja, że ściany nie popękają.
Moim zdaniem to jest coś nie tak w Twoim opisie, ponieważ płyta GK nie pęka od tak sobie. Jak jest źle położona to na łączeniach - owszem ale nie w innym miejscu. Trudno jest mi sobie wyobrazić jakie musiały by działać tu siły. Na moje oko ten temat to ściema
Moim zdaniem to jest coś nie tak w Twoim opisie, ponieważ płyta GK nie pęka od tak sobie. Jak jest źle położona to na łączeniach - owszem ale nie w innym miejscu. Trudno jest mi sobie wyobrazić jakie musiały by działać tu siły. Na moje oko ten temat to ściema