Wokół mieszkania, domu i ogrodu.

Budowa, remont, podatki, rachunki...

Liczba pytań: 12017

Liczba odpowiedzi: 128089

Kategoria: Dom i ogród
(253 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: Leia zalogowana [21.12.08]
Tagi: karaluchy blok mieszkanie robaki

Karaluchy w mieszkaniu!!! PROBLEM!!!!

Mieszkam w bloku i zmagam się z plagą karaluchow. Czy sa jakies skuteczne metody do walki z nimi? Moze ktos z Was mal z tym do czynienia, bede wdzieczna za rady.

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(308 - 250)
55%
[07.11.12]
gość
Jest jeden specyfik - kupilem na allegro - jakas taka ruska pasta nie pamietam nazwy- ale generalnie ruska pasta w strzykawce - jest na prawde skuteczna. Smarujesz nia kąty i po tygodniu nie ma - u mnie po 3 dniach znajdowalem same trupy prusakow - a teraz nie ma ich juz ponad 8 miesięcy - chyba juz nie wroca a nawet jak to ich potraktuje znowu


jest to rosyjski srodek kapkan, mnie tez pomogl zwalczyc karaluchy
kupic mozna na
http://tablica.pl/oferta/kapka(...)wki-IDyCvp.html
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
↑ ↓
(73 - 72)
50%
[22.12.08]
gość  gość
↑ ↓
(4 - 3)
57%
[22.12.08]
lopi
karaluchy biegna do ciepła brudu jedzenia lubia ciemne miejsca straszne prusaki ,oprysk cos daje ale wracaja , masc skutreczna jest zesmy zbierali szufelkami po masci a po porysku wracaja , to taka rada pracowałem w knajpie na kuchni i wiem co to za prusaki ,lubia ciepło i syf
gość  gość
↑ ↓
(22 - 21)
51%
[22.12.08]
gość
1. Dokładnie posprzataj mieszkanie. ALe naprawde dokładnie - za lodówką, telewizorem, kanapą - wszędzie musisz uprzątnąć.2. Zainwestuj w płytki - ja polecam Raid - dobre i skuteczne.3. NAJWAZNIEJSZA ZASADA: Nie wolno zostawiać okruszków, żadnych - cukier, chleb - to ich pozywienie. A to co przyciąga karaluchy to kawa. Tak, kawa rozpuszczalna bardzo przyciąga karaluchy - więc - ŻADNYCH OKRUCHÓW.4. Miejsca gdzie mają kolonie - spryskaj RAIDEm - takim czerwonym - On faktycznie działa. Pamietaj że za lodówką jest ciepło - One uwielbiją takie miejsca.Dwa miesiące i masz spokó. Ja miałem mieszkanie w bloku - dramtycznie zarobaczone - generalny remont, sprzątanie, dbanie o porzadek - a cięzko szło bo jestem balałaganiaż - dało pozytywne efekty.


karaluch moze przez miesiac zyc bez pozywienia, cukier? okruszki? a gdzie w piwnicach i na strychach ludzie chowaja według ciebie te okruszki? kawe? stuknij sie w głowe czlowieku, te robale zywia sie wszystkim,nawet kawalkiem gazety czy innym robalem ponadto w dobie zanieczyszczenia srodowiska jakie mamy teraz na wiele srodkow sa uodpornione -tak jak nowe szczepy wirusa grypy, sory ale w buty sobie wsadz te twoje plytki rajd -bedziesz wyzszy.
spraye, cudowne trutki dzialaja tylko na ludzi hehe...
zalozycielowi watku nie pozostaje nic innego jak dogadac sie z sasiadami i ynajac ekipe od robali, bo jesli nawet sam u siebie spryska to po kilku tyg robale wroca, od sasiadow np
gość  gość
↑ ↓
(22 - 21)
51%
[22.12.08]
JA MIESZKAM W ATEMACH I TU KARALUCHY SA PLAGA,BEZ KARNIE CHODZA PO ULICACH,ALE Z DRUGIEJ STROMY TO JEST BRUDNE MIASTO,W MOIM DOMU TEZ CZASEM ZJAWIA SIE KARALUCHY I JA CZYSZCZE CALE MIESZKANIE W KOLO(KAZDY NAJMNIEJSZY ZAKAMAREK)I SZAFKI W SRODKU PROSZKIEM KTORY ROZRABIASZ Z WODA-K OTRIN FIRMY BAYER,I POZOSTAWIAM NA OK TYDZIEN, POZA TYM DO SPRZATANIA PODLUG NIE URZYWAM PACHNACYCH SRODKOW TYLKO CHLORU,KTORY NEUTRALIZUJE WSZELKIE ZAPACHY JAKIE MOGA PRZYCIAGNAC KARALUCHY
gość  gość
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[22.12.08]
gość
Te paskudztwa żyją tam gdzie są zsypy na piętrach... chodzą w swoich pionach i jeśli sąsiedzi nie dbają o czystość nawet w swoich mieszkaniach tam są one... Tak jak wcześniej pisałam, moje mieszkanie było po gen. remoncie i były prusaki... Ale już ich nie ma od roku :-)
gość  gość
↑ ↓
(3 - 2)
60%
[19.07.10]
czesc.
powiem tak.
i nie jest to zadna reklama czy cos ..
wprowadzilam sie do mieszkanie na 10 pietrze w wiezowcu. 2 lata temu .. kataluchy byly ... setki ...... :(
ale kupila kapkan na allegro. mowie aaa .. 16 zl co mi szkodzi ..
karaluchow w mieszkaniu mialam w pip. w kuchni, lazience, pokoj, przepdokoj, i tak dalej ... zrobilam totalny remont w kuchni ,... troche wyginelo .. ale to co zostalky przniosly sie do mojej sypialnie. do przedpokoju, do lazienki .. ludzie, mi bylo wstyd kogokolwiek zapraszac do domu, bo te robectwo bylo tak bezczelne ze wychodzilo nawet przy sweitle. siedze ze za jomymi, a tam po scianie lazi jakis gnojek// fuuj
kupilam wiec kapkan kiedys.
ruski .....
przyszla mala paczuszka, mala strzykawka a w nim zel.
syn poszedsl spac, ja po domu cale rozporowadzilam, w lzazience ze trzy krople, w kuchni, pokoju, sypialnie, durigm pokoju, lazience ...... pisali ze dziala po 3-5 dniach. na nastepny dzien znalazlam sporo trupiw ..
a teraz powaznie. mija tydzien odkad ja to stosuje .... a tu nie ma zadnego karalucha. No zaaje..... biscie. ! nie ma !!! naprawde nie ma, a byly ich setki!! chcoiaz dbalam w domu porzedek, to ona zawze byly. wchodzilo sie do kuchni, a tam .. kilkanascie biegalo po podlodze, kilka po lacie, w zlewie, w smeitniku .. wszedzie ! wchdozilam d sypialni a tam na komodzie biagalo z 10 ... masakra ! no i rozlalam ten kapkan .. tydzien minal.. a ja sie nie bryydze juz .. nie ma zadnego ! powaznie ! tak stwiewrdzam ze oga wrocic kieys, bo to blok, wiezowiec .. raz w miesacu bede kupowac kapkan .. 20 zl na allegro .. 16 zel plus przesylka .. to nie majatek .. i raz w meisiacu bede to sobie rzlewac gdzies ... i koniec ! nie ma ich !
polecam !
naprawd !!! rzadko cokolwiek polecam i pisze gdziekolwiek, ale ten ruski kapkan polecam :)
pa
gość  gość
↑ ↓
(22 - 21)
51%
[18.02.11]
Dodam jeszcze jedną rzecz- po dezynsekcji niestety robaki zaczną wyłazić ale będą powolne... U nas przez pierwszy wieczór wyszło ok 30 sztuk. Najlepiej mieć pod ręką kapcia i dobić robala ;)

Nie radzę planować tego dnia np. zapraszania gości.... ;)

Generalnie karaluchy wychodzą głownie pierwsze 2-3 dniu po truciu. Trutka niech sobie leży nawet miesiąc (rozpyla się ją za meble, więc raczej nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu). Karaluchy (pojedyncze) u nas wychodziły łącznie przez miesiąc. Potem był już święty spokój.

Sprzatanie i jakieś trutki ze sklepu nic nie dają- pomagają na trochę. U nas dezynsekcja trwała ok 10-15 minut. Sama trutka ma biały kolor, jej wdychanie nic nie powoduje, chyba nawet nic nie śmierdzi. Nie wiem jak to się robi teraz, ale warto za to zapłacić.
gość  gość
↑ ↓
(22 - 21)
51%
[19.02.11]
wszystko do dupy
gość  gość
↑ ↓
(22 - 21)
51%
[06.03.11]
Attracide 26 SC produkt ICB pharma

Środek mikrokapsułkowy z atraktantem substancją pochodzenia naturalnego wysoce atrakcyjną dla karaczanów. Stanowi unikalne połączeni substancji biologicznie czynnej z przynętą pokarmową w postaci nanokapsułek o stałym rdzeniu. Attracide 26 SC zapewnia bardzo wysoką skuteczność działania przy niskiej toksyczności. Insektycyd poprzez twardą okrywę polimerową zabezpieczony jest przed wpływami zewnętrznymi takimi jak wysoka temperatura, światło, wilgoć i zachowuje trwałą aktywność przez okres wielu miesięcy eliminując potrzebę częstego ponawiania zabiegu. Środek ten można stosowania na zewnątrz i wewnątrz budynków, w lokalach użyteczności publicznej, w hotelach, restauracjach, szpitalach, szkołach, przedszkolach, zakładach przetwórstwa spożywczego, magazynach, itp. Środek ten jest nisko toksyczny, substancja czynna jest stopniowo uwalniana przez polimerowe ściany kapsułek co pozwala na utrzymanie niskiego stężenia substancji w otoczeniu ludzi. Attracide 26 SC zapewnia bardzo wysoką skuteczność działania przy niskiej toksyczności.
gość  gość
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[21.10.11]
Witam!

Dwa miesiące studiów nad różnymi forami, wikipedią i poszukiwań naturalnego wroga karaluchów i prusaków zaowocowały sukcesem. Na wstępie od razu zaznaczę, że nie będę reklamował żadnego specyfiku na robactwo, bo żaden nie działa. Sprawdziłem wszystkie. Spokojnie możecie sobie darować zakupy tego typu chemikaliów, bo nasze "przyjemniaczki" aklimatyzują się błyskawicznie do każdego nowego specyfiku. Wszystkie próby pokonania robactwa chemią, były uciążliwe jedynie dla domowników. Jak zatem je pokonać?
Niestety nie ma innej możliwości jak tylko za jednym razem zlikwidować zarówno przyczyny jaki i skutki bytności naszych nieproszonych gości. Trzeba po prostu przeprowadzić w kuchni karaluszy armagedon. To co ściąga karaluchy i prusaki do naszej kuchni to wilgoć i drobinki jedzenia. Bardzo rzadko pożywiają się okruszkami z podłogi czy blatu. Najczęściej żerują w szczelinach pomiędzy szafkami i wszystkich innych ciemnych zakamarkach. Dlatego też sprzątanie podłogi i blatu nic nie da jeżeli mamy zbyt dużo szczelin w kuchni, a podczas korzystania ze zlewu, niewielkie nawet ilości wody lecą za szafkę. W takiej kuchni czyszczenie trzeba połączyć z małym remontem, inaczej się nie da. A jak czyścimy? To też się raczej większości nie spodoba. Otóż jaja prusaków będą się znajdowały w każdej ciemnej, małej szczelince. Dlatego nie ma innego wyjścia jak rozkręcić wszystkie elementy wyposażenia kuchni co do śrubki. U mnie najwięcej tego cholerstwa było w zawiasach i na złączeniach elementów szafek kuchennych. W efekcie tego cała kuchni (za wyjątkiem kuchenki gazowej) powędrowała w kawałeczkach do łazienki. Śrubki, zawiasy i inne okucia trafiły do miski z gorącą woda i proszkiem do prania na całą noc. Dębowe elementy szafek zostały wyszorowane szarym mydłem za pomocą twardej szczotki. Wszystkie elementy z płyt wiórowych HDF i MDF, nie miały z jednej strony wykończenia fornirowanego (a w związku z tym miały mnóstwo mikro-szczelinek), zostały zaklejone szczelną warstwą wikolu. Kuchnia została zdemontowana do gołych ścian. Tutaj muszę wspomnieć jeszcze o gnieździe karaluchów. Zanim zdemontujemy szafki trzeba sprzątnąć to całe towarzystwo. Robimy to odkurzaczem. Proponuje żeby robiła to osoba o silnych nerwach i dużym refleksie. Gniazdo zawsze znajduje się w centralnym miejscu kuchni i jest tam zawsze więcej "pensjonariuszy" niż moglibyśmy się spodziewać. Zanim wyłączymy odkurzacz, wyciągamy z niego rurę. Otwór, po wyłączeniu zatykamy natychmiast miękką i dużą kulką z papieru toaletowego tak żeby, kiedy włączymy odkurzacz ponownie, kulka została wciągnięta do środka. Po dokładnym oczyszczeniu wyposażenia kuchni trzeba je zamontować z powrotem tak precyzyjnie, aby szczeliny pomiędzy elementami były minimalne. Trzeba też pamiętać aby blat i osadzony w nim zlew nie przepuszczały nawet kropli wody po ścianie. Całkowicie niedopuszczalne są jakiekolwiek przecieki pod zlewem, mokre szmatki i wszelka inna wilgoć w ciemnych miejscach. Kiedy wszystko jest już gotowe, pamiętajcie że wygraliście na razie największa bitwę, ale partyzantka nie śpi. Jaja prusaków i karaluchów mogą przetrwać nawet rok w oczekiwaniu na sprzyjające warunki. I w tym momencie dopiero kupujemy chemikalia - dwie płytki - jedna na trzy miesiące. Odstraszają one pojedyncze osobniki i powodują, że wystawiają się one na strzał. Trzeba działać szybko i zdecydowanie. U mnie pojedyncze sztuki pojawiały się jeszcze przez pół roku po "armagedonie", a potem nastała błoga sterylność, czego wszystkim życzę.
gość  gość
Dodaj odpowiedź
> Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki