Wokół mieszkania, domu i ogrodu.

Budowa, remont, podatki, rachunki...

Liczba pytań: 12221

Liczba odpowiedzi: 132410

(5 odpowiedzi)
gość
Pytanie zadaje: gość zalogowana [26.06.09]

Impregnat do gresu polerowanego

Wiem, że należy gres polerowany na podłodze zaimpregnować, aby ładnie wyglądał i łatwo się go czyściło. Jaki polecacie? Jak to jest rzeczywiście z czyszczeniem gresu np. w kuchni? Jak często trzeba
taki gres impregnować? Bo taki mam położony, a jeszcze nie użytkowany.

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(482 - 470)
51%
[01.03.10]
gres polerowany to nie jest gres szkliwiony! Nie ma żadnej powłoki ochronnej, połysk jest efektem polerowania i jest to pomimo idealnie gładkiego wyglądu struktura porowata, otwarta i chłonna. Impregnacja zamyka pory i zabezpiecza przed wnikaniem brudu i plamieniem.
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
↑ ↓
(236 - 245)
49%
[27.06.09]
z gresem sprawa wyglada następująco:

polerowany gres ma szkliwioną powłokę i szczerze powiem że żaden impregnat nie zda się w przypadku szkliwa. Impregnat powinien przedostać się w wierzchnią warstwę i praktycznie tam pozostać. Jak ma to uczynić przez szkło? o tóż jest jeden środek który się sprawdza na gresie. AKEMI ATYFLECK NANO w marketach na 200% go nie kupisz więc szkoda zachodu nawet próbować szukać. Poszukaj w sklepach z kamieniem naturalnym lub gdzieś na allegro. Wydajność impregnatu to ok. 80m2 z 1litra. Wiem że są mniejsze opakowania po 250ml. Kosztuje to mniejsze ok. 50zł. w razie pytań zapraszam na http://www.renovstone.pl
gość  Krystian
↑ ↓
(482 - 470)
51%
[01.03.10]
gres polerowany to nie jest gres szkliwiony! Nie ma żadnej powłoki ochronnej, połysk jest efektem polerowania i jest to pomimo idealnie gładkiego wyglądu struktura porowata, otwarta i chłonna. Impregnacja zamyka pory i zabezpiecza przed wnikaniem brudu i plamieniem.
gres polerowany to nie jest gres szkliwiony! Nie ma żadnej powłoki ochronnej, połysk jest efektem polerowania i jest to pomimo idealnie gładkiego wyglądu struktura porowata, otwarta i chłonna. Impregnacja zamyka pory i zabezpiecza przed wnikaniem brudu i plamieniem.
gość  gość
↑ ↓
(252 - 247)
51%
[15.01.11]
Mamy w kuchni płytki ARKESIA GRAFIT w polerze.
Zgodnie z zleceniami postanowiliśmy zabezpieczyć płytki przed plamami.
Kupiliśmy w znanym hipermarkecie budowlanym środek SANN PROFI Ochrona płytek polerowanych.

Przed zastosowaniem na podłodze wykonaliśmy dwa testy na płytce.
Do badania wykorzystaliśmy: czerwone wino, mleko, ketchup, musztardę, olej, sok z cytryny, sos sojowy, kawę.

I. Na płytce niezabezpieczonej.
Na płytce po godzinym kontakcie z w/w produktami i zmyciu wodą z delikatnym detergentem pozostały widoczne "pod światło" plamy.

II. Zgodnie z instrukcją środkiem SANN PROFI Ochrona płytek polerowanych położyliśmy 2 warstwy i pozostawilśmy do wyschnięcia na 24h. Na płytkach powstała tłusta powłoka "w kolorach tęczy" (jak po benzynie czy nafcie). Jednak po wypolerowaniu płytka wyglądała jak nowa.
Jednocześnie zabezpieczyliśmy fugi na ścianie SANNPROFI Ochrona fug.

Następnie powtórzyliśmy eksperyment na płytce. Pełni nadziei i wiary w opis produktu "Najskuteczniejsza ochrona gresów polerowanych i niepolerowanych oraz wszelkich nieglazurowanych płytek ceramicznych" oczekiwaliśmy na wyniki.

Wynik zaskoczył nas. W tym przypadku, już bez wpatrywania się pod światło, próbki pozostawiły wyraźne plamy.
TRAGEDIA!!!!! Pieniądze wyrzucone w błoto !!!

Mogę tylko przypuszczać, że akcja ze środkiem SANNPROFI Ochrona fug - też była nic nie warta. Nie zmierzam już tego umyślnie sprawdzać na ścianie. Wyjdzie w praniu.

Rezultat eksperymentu na zaimpregnowanej płytce.
Sami ocencie...
Zdjęcie:

Ciąg dalszy eksperymentów:
CASTORAMA poleca: produkty HG.
Wykonaliśmy wiec kolejny test na Arkesia, tym razem ze środkiem HG OCHRONA PRZED PLAMAMI.

Co pisze producent?
"Gwarantuje skuteczną ochronę przed zaplamieniem spowodowanym przez płyny takie jak np.: wino, olej, cola itp. Środek doskonale zabezpiecza nawet porowate powierzchnie. Zalecany jest do stosowania zwłaszcza w często uczęszczanych pomieszczeniach takich jak: korytarze, kuchnie, łazienki itp."
A co okazuje się w praniu? W dobrej wierze kupujemy ten specyfik. Nanosimy na płytki zgodnie z zaleceniami producenta i myślimy: Kamień z serca teraz nasze gres jest zabezpieczony. Sprzedawca zarobił, a my uspokoiliśmy sumienie. Okazuje się, że to kolejny nieskuteczny środek. Jedyna zaleta to brak negatywnych skutków. Na ochronę przed plamami - nie liczcie!!! Po teście myjemy środkiem HG CZYSTY GRES. Plamy zostają, ale nie pozostawia smug. Podsumowując wydaliśmy 150zł na w/w preparaty i wyrzuciliśmy pieniądze w błoto. Lepiej kupić coś dziecku za te pieniądze i ostrożnie obchodzić się z naszym gresem. Jak przetesujecie nowe środki będziemy wdzięczni za podzielenie się swoimi doświadczeniami. My zakończyliśmy eksperymenty.
Załączniki:
Impregnacja 003..jpg
 
gość  gość
↑ ↓
(245 - 242)
50%
[09.07.12]
To i ja podzielę sie doświadczeniami z zakresu impregnacji gresu. Kupił gres polerowany Floorgres, wg sprzedawcy nie trzeba go impregnować, ale podzwoniłam po kilka innych punktach, gdzie ten gres jest dostępny i zdania były podzielone, dlatego nabyłam impregnat i wykonałam test. Wykonałam impregrancję (wg wskazówek na opakowaniu) i płytka zaimpregnowana stała się bardziej śliska, gładka, co może wizualnie jest plusem, jednak nie wiem, jak byłoby w czasie użytkowania (za śliska też niedobrze) Następnie na onie płytki (zaimpregnowaną i niezaimpregnowaną) naniosłam kawę, czerwone wino i koncentrat pomidorowy. Odczekałam ok godziny (chociaż nie sądzę, że ktoś w domu czeka ze zmyciem plamy z podłogi taki czas), zmyłam naniesione plamy i ku mojego zaskoczeniu okazało się, że z gresu niezaimpregnowanego wszystko zeszło, nie ma przebarwień, anwet pod światło, a na płytce zaimpregnowanej, w miejscu gdzie była kawa pozostała widoczna ciemna plama..
Także mojego gresu nie będę impregnować, bo pogorszyło to jego wytrzymałość, a będę o niego po prostu dbać. Coś mi się wydaje, że te wymysły z impregnacją to chęć dodatkowego zarobku na naiwnych klientach:)No chyba że użyłam kiepskiego impregnatu, ale nie będę próbować dalej i wyrzucać pieniędzy.
gość  gość
↑ ↓
(40 - 40)
50%
[04.09.14]
MILA PANI !!! MOJ GRES POLEROWANY KUPILAM W DÜSSELDORFIE W 2003 ROKU KOLORU BARDZO JASNO SZAREGO CO PRAWDA NIE MIALAM POJECIA O IMPREGNACJI GRESOW A NIKT MI NIC NIE MOWIL W SKLEPIE ZE MAM GO IMPREGNOWAC. PRZEZ TYLE LAT TLUSZCZ PRYSKA PRZA SMAZENIU NA PODLOGE, WYLEWALY SIE WSZYSTKIE KOLORY SWIATA, PIES MOJEJ SIOSTRY BYL U MNIE 2 LATA I TEZ GO NIE OSZCZEDZAL I NIE MA NA NIM PLAM. NAWET UZYWALAM SIDOL (KÜCHENKRAFT) JEST TO PRODUKT DO ZMYWANIA WYSUSZONYCH STARYCH TLUSZCZOW I WYBIELANIA . UZYWAM GO 2 RAZY BY ODSWIEZYC FUGE PSIKALAM NIM CALA PODLOGE Z POLEROWANEGO GRESU ,WYSZOROWALAM SZCZOTA FUGI I ZMYLAM CZYSTA GORACA WODA. LSNI DO DZIS DNIA JUZ PONAD 11 LAT I NIGDY NIE DODAJE ZADNYCH SRODKOW CZYSZCZACYH I ZADNYCH IMPREGNANTOW . MYJE MOPEM TYLKO W SAMEJ GORACEJ WODZIE. TERAZ W POLSCE USLYSZALAM PIERWSZY RAZ ZE GRESY POLEROWANE TRZEBA IMPREGNOWAC. TO MNIE BARDZO ZASKOCZYLO, I ZAPYTALAM U NAS W DÜSSELDORFSKIM SKLEPIE BAUHAUS. PIERWSZA ODPOWIEDZ EKSPERTOW BYLA JEDNOZNACZNA ZE GRESOW WYSOKO POLEROWANYCH NIE NALEZY IMPREGNOWAC, ALE W MOMENCIE KIEDY POSZLAM JUZ NA SKLEP I POWIEDZIALAM ZE KUPILAM TAKI GRES GDZIE NA ULOTCE PRODUCENTA PISZE ZE NIE JEST IMPREGNOWANY TO NAMAWIAL MNIE NA ZAKUP PASTY. WIEM ZE CI PRODUCENCI TO SCISLE OGNIWO LANCUCHA CHCA WSZYSTCY ZAROBIC BO TAK JEST TERAZ CO JEDEN COS ZROBI TO NASTEPNY MYSLI JAK TO ZNISZCZYC BY WSZYSTCY MOGLI NA TYM ZARABIAC.ZLE CZASY NASTALY I LUDZIE SA STRASZNI DAJA NAM ZLE RADY,TO POGON ZY PIENIADZEM I ZAWISC LUDZKA. DOWIEDZIALAM SIE TEZ OD LUDZI ZE GRESY WYSOKO POEROWANE SMAROWANE PASTAMI IMPREGNOWANYMI ZOSTAWIAJA TLUSTE PLAMY NIE DO ZMYCIA .BIORAC TEN TEMAT NA CHLOPSKIE MYSLENIE TO DO WYPOLEROWANIA TAK TWARDEGO GRESU UZYWA SIE PASTY BY MASZYNOWO GO WYPOLEROWAC .KAZDA PASTA DO POLEROWANIA JEST PO TO BY ZAMKNAC PORY I TO SPRAWA JUZ JEST JASNA BO W TYM WSZYSTKIM WLASCIWIE O TO NAM TYLKO CHODZI .DZIS WIEM ZE CI LUDZIE CO PISZA TAKIE GLUPOTY MAJA POWIAZANIA Z PRODUCENTAMI TYCH IMPREGNANTOW PISZA ZE Z AKEMI-NIEMIECKI KRYSTALIZATOR KAMIENI JEST NIE DOSTEPNY, A KUPIC MOZNA GO U NAS W KAZDYM SKLEPIE GDZIE TYLKO MOZNA KUPIC PLYTKI Z NATURALNYCH KAMIENI I GRESY.WIEM TEZ ZE CI PRACOWNICY W POLSKICH SKLEPACH SPRZEDAJAC PLYTKI Z KAMIENI ALE NIE MAJA ZIELONEGO POJECIA PO PROSTU SA NIE PRZESZKOLENI W TYM KIERUNKU. JAk ZAPYTALA W PLOCKU W JEDNYM NOWO OTWARTYM FRANCUSKIM MARKIECIE CZ TEN GRES NIE WCIAGA PLYNOW, TO PRZYNIOSL MI PLYTKE I POLAL MI WODA . PROSZE SOBIE TO WYOBRAZIC TAKI INCYDENT.POZDRAWIAM PANIA Z PIEKNEGO DÜSSELDORFU <3
gość  BOZENA
Dodaj odpowiedź
> Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki