Wokół mieszkania, domu i ogrodu.

Budowa, remont, podatki, rachunki...

Liczba pytań: 11073

Liczba odpowiedzi: 112170

Kategoria: Remonty
(168 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: kermit zalogowana [07.11.12]
Tagi: CO | domu | robic | wilgoc

Wilgoć w domu!! co robic?

Witam.Mam potworna wilgoć w domu,która rozpoczyna swoją karierę o tej porze roku a kończy późną wiosną :( Nie wiem co robić :( Jest wentylacja,pali się w centralnym itd a mimo to w jednej kuchni i pokoju aż leje się po ścianach :( Wychodzi pleśń i grzyb :( Natomiast w 2 kuchni i innym pokoju nie,mimo,że są tej samej wielkości i w tym samym domu-tak samo ogrzewane.Strona na której wychodzi grzyb znajduje się od zachodu i trochę od południa natomiast ta która jest czysta od wschodu i tez południa(pokoje sąsiadują ścianą).Strych jest nieocieplony.Nie wiem już co robić :( Jak sobie poradzić z wilgocią w domu?Jak się jej doraźnie pozbyć?Tu aż śmierdzi kiedy się wchodzi za próg.Oczywiście wietrzę mieszkanie.

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(43 - 24)
64%
[07.11.12]
"produkowana" w mieszkaniu wilgoć nie ma naturalnego ujścia
Widać wentylacja jest niesprawna !!!!
Krotność wymiany powietrza w pokojach powinno wynosić minimum k=0,5-1 a w kuchni i łazienkach ok. 10x więcej!
czyli k=1 to całkowita wymiana powietrza w pokoju w ciągu jednej godziny!
Po za tym skoro skrapla sie para na scianach tzn. że sa zimne /slabo ocieplone/ i punkt rosy jest na ich powierzni więc woda sie wykrapla!
gość  gość

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
Dobrze grzać i wentylować, a na wiosnę zabrać się do docieplenia i usprawnienia wentylacji.
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
Dużo trzeba wietrzyć mieszkanie , mam ten sam problem , jak wietrzę nie ma wilgoci!Może to być kosztowne, grzanie w zimie i wiertzenie ale to jedyny sposób
gość  gość
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[13.11.12]
Jeśli by cię interesowało to mam nowiutki osuszacz do sprzedania . Osuszałem nim w czasie budowy domu i super się sprawował. Jak coś pisz na maila flo-1978@o2.pl
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
Czy to stara kamienica? jeśli tak to patrz piwnica - albo tańcują tam zbujnicy albo jej poprostu nie ma. Wybić dwa otworki w piwnicy pod pomieszczeniem zlikwidować w piwnicy drzwi wibić z róża wiatrów jednej i drugiej strony piwnicy otwory tak aby był stały przeciąg z możliwością otwierania i zamykania tych otworków. Sprawdzić rury przechodzące przy fundamęcie sprawdzić dookołaa domu na jakiej głębokości jest fundament. Czy jak się wchodzi do domu jest kratka do oczyszczania butów czy pod nią jest metr głębokości. Na jakiej głębokości jest fundament? Warian b Blok o Panie tu to nikt nie pomorze. Itd, itd.....................................
........................................
........................................
.......................................
gość  gość
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[13.11.12]
gość
może to być winą kwiatów, które posiadasz w pokoju w którym masz wilgoć
kwiatow nie mam zbyt wiele,mialam takie ktore skraplaly wode na lisciach(taki gatunek) ale wydalam tescioiwej.teraz glownie posiadam rosliny o wymaganiach kaktusow.i malo.
gość  kermit
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
gość
otwórz okno
wypraszam sobie glupie rady,jak zaznaczylam na poczatku wietrze ile sie da.latem o ile nie leje bardzo okna i balkon sa otwarte cala dobe chyba ze jade gdzies to oczywiste ze zamykam.ale poza tym ciagle sa otwarte.jesien byla ciepla wiec tez ciagle wietrzylam.
gość  kermit
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
gość
no poczytałam co tu piszecie i widzę że nie jestem sama z tym problemem; kuchnia - na prawie całej ścianie wychodził grzyb, pokoje - w rogach przy suficie, zapach nieciekawy mimo wietrzenia - ściany za meblami pokryte szarym nalotem ;) wietrze codziennie - świeże powietrze musi być, rynny w porządku, jak się wprowadziliśmy do domu zaczęły się grzyby pojawiać, wprowadziliśmy się w styczniu (osoba mieszkająca w nim przed nami zrobiła swoje, centralne ogrzewanie jest ale ona paliła tylko od 13 do 20, przy czym jeśli o 20 jej w tym piecu zgasło i grzejniki były zimne to jej to nie przeszkadzało, choć czym palić miała i choć była zima, no ale jak sie nie chciało, a to jej lenistwo przez kilka miesięcy narobiło strasznych szkód) od wprowadzenia się w piecu palone codziennie 24 h/dobę, wietrzone, w kuchni okap, w łazience dmuchawa co wyciąga parę na zewnątrz, żadne pranie nie było suszone w domu, a i tak pojawiała się coraz większa wilgoć na ścianach, a i grzyby rosły (szkoda że nie pieczarki xD) ściany regularnie myłam żeby tego smrodu nie było i grzyba ale to i tak wychodziło nadal, jakieś cudowne środki, specyfiki, pochłaniacz wilgoci są dobre ale wtedy jak tej wilgoci prawie nie ma ;p, na mycie ścian najlepszy domestos, umyć do czystego rozcieńczonym co sie da, a potem reszte nasmarować, jak dobrze posmarowane to grzyb da nam troche spokoju, ale nie na wieki :), w kuchni - duże pomieszczenie, wstawiliśmy okno, które trzeba uchyliać podczas gotowania bo przy samym okapie to na szybach się skrapla, okazało się że ta ściana zagrzybiona jest z kamienia, na niej tynk a na tym gładź i ta cała gładż tak wilgoć chwytała od kamienia, w pokojach w których jest gładź na ścianach bo nie we wszystkich widze że choć one nie mają ścian kamiennych to na gładzi ten grzyb wychodzi, -> żadnej gładzi, po prosty najlepszy zwykły tynk, i tak jak już ktoś napisał wapnem ściany pomalować to by było najlepiej, ale bez przesady ;) meble poustawiane były tuż przy ścianach, stąd ta pleśń za nimi, ściny umyte, ok 10cm od ściany ustawione, żeby tam jakieś powietrze dochodziło - na razie spokój a co najlepsze w tym wszystkim to jest to że właściciel poinformował mnie że to moja wina, że dom jest niedogrzany, bo ja nie pale w piecu ( a pale bo w zimnie nie bede przecież siedzieć), że nie wietrzę domu (a robię to) i że suszę pranie w domu (tego nie robię)
u mnie tak zle to znow nie ma ale cos w podobie.na wiosne bede ocieplac ta sciane bo na pewno jest zimna i dlatego sie skrapla,kaze odkopac kawalek fundamentow i zabezpieczyc.a poki co umylam to wszystko i wietrze.
gość  kermit
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
sprawdz izolację poziomą lub podsiąka coś z fundmętu ja tak miałem nawet z rynny może podsiąkać pod fundamęt
gość  gość
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.11.12]
no poczytałam co tu piszecie i widzę że nie jestem sama z tym problemem;
kuchnia - na prawie całej ścianie wychodził grzyb,
pokoje - w rogach przy suficie, zapach nieciekawy mimo wietrzenia - ściany za meblami pokryte szarym nalotem ;)
wietrze codziennie - świeże powietrze musi być, rynny w porządku, jak się wprowadziliśmy do domu zaczęły się grzyby pojawiać, wprowadziliśmy się w styczniu (osoba mieszkająca w nim przed nami zrobiła swoje, centralne ogrzewanie jest ale ona paliła tylko od 13 do 20, przy czym jeśli o 20 jej w tym piecu zgasło i grzejniki były zimne to jej to nie przeszkadzało, choć czym palić miała i choć była zima, no ale jak sie nie chciało, a to jej lenistwo przez kilka miesięcy narobiło strasznych szkód)
od wprowadzenia się w piecu palone codziennie 24 h/dobę, wietrzone, w kuchni okap, w łazience dmuchawa co wyciąga parę na zewnątrz, żadne pranie nie było suszone w domu, a i tak pojawiała się coraz większa wilgoć na ścianach, a i grzyby rosły (szkoda że nie pieczarki xD)
ściany regularnie myłam żeby tego smrodu nie było i grzyba ale to i tak wychodziło nadal, jakieś cudowne środki, specyfiki, pochłaniacz wilgoci są dobre ale wtedy jak tej wilgoci prawie nie ma ;p, na mycie ścian najlepszy domestos, umyć do czystego rozcieńczonym co sie da, a potem reszte nasmarować, jak dobrze posmarowane to grzyb da nam troche spokoju, ale nie na wieki :),
w kuchni - duże pomieszczenie, wstawiliśmy okno, które trzeba uchyliać podczas gotowania bo przy samym okapie to na szybach się skrapla, okazało się że ta ściana zagrzybiona jest z kamienia, na niej tynk a na tym gładź i ta cała gładż tak wilgoć chwytała od kamienia, w pokojach w których jest gładź na ścianach bo nie we wszystkich widze że choć one nie mają ścian kamiennych to na gładzi ten grzyb wychodzi, -> żadnej gładzi, po prosty najlepszy zwykły tynk, i tak jak już ktoś napisał wapnem ściany pomalować to by było najlepiej, ale bez przesady ;)
meble poustawiane były tuż przy ścianach, stąd ta pleśń za nimi, ściny umyte, ok 10cm od ściany ustawione, żeby tam jakieś powietrze dochodziło - na razie spokój
a co najlepsze w tym wszystkim to jest to że właściciel poinformował mnie że to moja wina, że dom jest niedogrzany, bo ja nie pale w piecu ( a pale bo w zimnie nie bede przecież siedzieć), że nie wietrzę domu (a robię to) i że suszę pranie w domu (tego nie robię)
gość  gość
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[13.11.12]
przeczytałam to wszystko.. , i w końcu wiem że nie jestem sama z moim problemem :),
u mnie w kuchni po prostu masakra ściana cała zagrzybiona, w pokojach w rogach przy suficie, za meblami
wietrzone regularnie (latem okna zamykane jedynie podczas deszczu itp, reszta roku to wietrzenie codziennie obowiązkowe - dla świerzego powietrza
gość  gość
Dodaj odpowiedź
> Zaloguj

Dodaj zdjęcia lub inne pliki